Idąc w kompletnej ciszy zaczełam się bać. Czrny samochód, który stał pod moim domem jedzie powoli za mną. Przyspieszyłam krok i w pare minut znalazłam się nad jeziorem. Nie było tam nikogo.
Fuck..... Zauważyła gasnące swiatła. Któs idzie. dobra. Dobra Jade uspokój się. Nagle poczułam okropny ból..... I tyle z tego pamiętam
Obudziłam się związana w ciemnym pokoju
-Ooooo..... Widze że księżniczka się obudziła-powiedział lokaty chłopak
-Kim jestes ?????
-Twoim szczęsciem, Jade - puscił do mnie oczko
-Kim ty kurwa jestes i skąd znasz moje imię !!??
-Uspokój się nie jestes w tym domu sama!!!
-Hazza co jest ? Ktos robi dużo hałasu w tym domu- spojrzał na mnie mulat o czekoladowych oczach. Jego wzrok przewiercał mnie na wylot.
-To nic Zaza musi się przyzwyczaić
-Możesz powiedzieć co tu się dzieje ????- Zapytałam drżącym głosem
-A więc porwałem Cię, znaczy porwalismy, wiem o Tobie wszystko O i jestem Harry- chłopak wyciągnął do mnie rękę. Hello, przecież jestem związana ty kretynie, powiedziałam sobie w myslach
Fajne :D
OdpowiedzUsuń